bardzo to nie ale wręcz niezwykle interesujący tytuł, lecz zarazem zjawisko, które jest wśród dnia dzisiejszego niewyjaśnione zaklady sportowe. Od dobrych kilku lat, produkcja firmy Blizzard stanowi najwyższej próby wzorzec na rzecz deweloperów z całego świata, próbujących przebić jej grywalność w globie tytułów Hack’n’Slash, czyli prostych siekanek, których silnikiem napędowym jest przede wszystkim zbieranie nowych obiektów, tłuczenie różnych demonów, gromadzenie punktów doświadczenia i awansowanie na jego coraz wyższe poziomy umiejętności giełda walutowa. Bardzo z dzisiejszej perspektywy nie posiada niczego ponad to, co posiadają także obecne tytuły. Co dlatego czyni z niego tak najwyższej próby ideał…? No cóż, być być może fani wciąż wspominają mroczny klimat rozgrywki, ciekawą fabułę i fascynujące filmiki przerywnikowe… Lilianna może tysiące ciekawie zaprojektowanych obiektów przykuło nas uwagę…?